W styczniu 2024 miną równe 3 lata, odkąd obowiązują aktualne wymagania termoizolacyjności, jakie powinny spełniać nowo powstające obiekty w Polsce. Ich zasadniczym celem była poprawa efektywności energetycznej gospodarstw, rozumiana jako zmniejszenie zapotrzebowania na energię wykorzystywaną do ogrzewania, chłodzenia czy przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz ograniczenie strat ciepła z budynku, wykorzystania paliw nieodnawialnych i emitowanych spalin.
W praktyce oznacza to, że budynki powstające po 2021 roku muszą posiadać grubsze ocieplenie ścian zewnętrznych i dachów, a także bardziej energooszczędne okna i drzwi. Przełożyło się to z jednej strony na wyższe jednostkowe koszty budowy, lecz z drugiej – pozwoliło uzyskać szereg korzyści, które długofalowo odczuwa zarówno środowisko i gospodarka, jak i sami użytkownicy budynków. Warto jednak mieć świadomość, że obowiązujące normy to jedynie niezbędne minimum. Im lepsza termoizolacja budynku, tym więcej oszczędności, aczkolwiek do kwestii warto podejść z głową i… kalkulatorem.