Obalamy mit: oto wełna kamienna, która nie nasiąka wodą
Obalamy mit: oto wełna kamienna, która nie nasiąka wodą
Wśród wykonawców wciąż krąży mit, jakoby pozostawienie odsłoniętej wełny w otwartej szczelinie wentylacyjnej skutkowało natychmiastowym wchłonięciem wody niczym przez gąbkę, co miałoby trwale zniszczyć parametry cieplne izolacji. Najwyższy czas, aby to przekonanie zestawić ze sprawdzoną technologią izolacyjną.
Wełna kamienna PAROC charakteryzuje się zaawansowanymi, naturalnymi właściwościami hydrofobowymi, uzyskiwanymi już na etapie rozwłókniania skał bazaltowych. Oznacza to, że jej włókna skutecznie odpychają cząsteczki H₂O. Zamiast wnikać w głąb kapilarnej struktury materiału, krople deszczu po prostu perlą się i spływają po powierzchni płyt[1]. Ponadto, wełna kamienna to materiał o najwyższej klasie paroprzepuszczalności (otwarty dyfuzyjnie). Jeśli w wyniku zacinającego, długotrwałego deszczu dojdzie do powierzchniowego zwilżenia włókien, ciągły ciąg powietrza w prawidłowo zaprojektowanej szczelinie wentylacyjnej błyskawicznie odprowadzi tę wilgoć na zewnątrz, gdy tylko ustąpią opady. Po wyschnięciu, materiał całkowicie zachowuje swoje pierwotnie deklarowane parametry[2].