W kontekście zmian klimatycznych, jakie obserwujemy i których doświadczamy w ostatnich kilkunastu-kilkudziesięciu latach, trudno jest wskazać jednoznacznie przyczyny stanu rzeczy, a jeszcze trudniej znaleźć cudowne rozwiązania gwarantujące natychmiastowe efekty. Można być jednak zgodnym, że istotnych źródeł problemu należy upatrywać w tym, jak wykorzystujemy nasze budynki: od domów i biur, po kina, galerie handlowe czy urzędy.
Przyjmuje się, że w obrębie Unii Europejskiej budynki odpowiadają za około 40% całkowitego zużycia energii wszystkich krajów wspólnoty. Obiekty generują ponadto ponad jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Fińska organizacja CFCI (The Confederation of Finnish Construction Industries) szacuje, że sektor budowlany każdego roku produkuje 17,7 mln ton CO2. To znacznie więcej, niż chociażby branża logistyczna.