Czy zdarza się, że zimą czujesz chłód pod stopami? Jeśli nad nieużytkowaną przestrzenią w Twoim budynku rozciąga się nieocieplony strop, to właśnie tamtędy ucieka ciepło, komfort i cisza. I to dosłownie – bo przez tę część tracisz jakże cenną energię, a jedyne co „zyskujesz” to zimne podłogi, pogłos i wyższe rachunki. Jak temu zaradzić raz, a dobrze? Rozwiązaniem bez wątpienia nie jest położenie na podłodze grubszego dywanu, lecz zastosowanie skutecznej izolacji, która będzie pracować każdego dnia na rzecz komfortu domowników. W tym artykule pokażemy, jak mądrze wykonać ocieplenie stropu betonowego nad nieużytkowaną przestrzenią, tak by na wyższych kondygnacjach zapanował maksymalny komfort – bez kompromisów, zbędnych strat energii i niespodzianek.
Strop to granica, która często dzieli ciepłe wnętrze od zimnej pustki. Gdy ta granica nie jest odpowiednio zabezpieczona termicznie, ciepło ucieka w dół – do nieogrzewanej piwnicy, garażu czy pomieszczenia technicznego. Efekt? Na wyższych kondygnacjach robi się nieprzyjemnie: w domu czuć przenikanie chłodu, a utrzymanie stałej temperatury staje się kosztownym wyzwaniem. Ale to nie wszystko. Niezaizolowany strop może mieć również negatywny wpływ na akustykę – niepożądane dźwięki z niższych kondygnacji odbijają się echem w przestrzeniach mieszkalnych. Dlatego właśnie prawidłowa izolacja stropu nad nieużytkowaną przestrzenią to nie miły dodatek – to po prostu konieczność.